#2 O wróblach, gołębiach i chowaniu głowy w piasek

O wróblach, gołębiach i chowaniu głowy w piasek

To był… no właśnie jakim słowem opisać mijający tydzień i miesiąc? Jakie słowo wyrazi tak pełne spektrum emocji? Od gniewu przez lęk, odradzające się poczucie sprawstwa aż po radość i dumę. Niesamowita mieszanka. Mam wielką nadzieję że ten czas znajdzie należne mu miejsce w podręcznikach historii najnowszej. Miejsce moim zdaniem słusznie mu należne.

Mam też nadzieję, że dzięki temu co właśnie się dzieje, wspomniane podręczniki już wkrótce będą uczyły prawdziwej historii. Obiektywnie i uczciwe. Wiem też, że historię od zawsze piszą zwycięzcy. Jednocześnie fakt, że o potrzebach i przyszłości młodych mówią coraz częściej i odważniej młodzi napawa mnie optymizmem.

Chyba dlatego właśnie moje myśli na koniec tygodnie pobiegły w stronę chowania głowy w piasek. Mojego chowania. A o co chodzi z wróblem i gołębiem? To już posłuchaj sama / sam.

Zapraszam
Maciek

Foto do postu: moje okno na świat

2 myśli na “#2 O wróblach, gołębiach i chowaniu głowy w piasek”

  1. Krótko, zwięźle, bez zajmowania stanowiska, ale jednoznacznie nawiązując do obecnych (i nie tylko) wydarzeń, dając do myślenia…i ten spokojny głos. Ja jestem za “bardzo”. Czekam na następny piątek. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.